Sztuka świadomego życia

Radość życia – instrukcja obsługi

Francuzi mają “joie de vivre”, Hiszpanie – “alegrię”, Niemcy – “Freude”, a Polacy – teoretycznie radość, ale czy na pewno? Choć nigdy nie byłam w Paryżu i okolicach, mit celebrowanej tam radości życia bardzo do mnie przemawia, a nie bardzo dostrzegam podobny nurt w Polsce, co mnie martwi. Choć dawno już przestaliśmy być krajem szarości, smutku i biedy, raczej nie celebrujemy życia codziennego, zdając się czekać na wygraną w totolotka, emeryturę czy koniec innych problemów. Jakże bliższy jest mi obraz powolnego picia kawy w małej restauracji przy słonecznej miejskiej uliczce czy też smakowania małego rogalika na tarasie. Przeszliśmy fascynację “hygge”, ale niewiele po tym zostało, poza lampkami ledowymi na wyprzedaży. Zatem zainspirowana francuską (i nie tylko) literaturą, w ramach oddolnego buntu przeciw wszelkiemu marazmowi zapraszam na podróż do radości życia 🙂

(więcej…)

5 rzeczy, które wywołały u mnie uśmiech w kwietniu

Kończy się właśnie miesiąc, w którym wiosna wybucha, tylko po to, aby mógł zacząć się miesiąc, w którym wiosna rozpościera swoje skrzydła i przykrywa nimi całą ziemią, a przynajmniej naszą półkulę. “Mamo, zima już nie wróci?” – pyta mój starszak, ubierając rano do przedszkola rękawiczki i czapkę. O ile maj nie będzie wyjątkowo zimny, jak śpiewała Kora, będzie piękny. Tym bardziej, że wracam w nim do mojej poetyckiej partyzantki, czyli akcji MAJ Z WIERSZEM, a także dokonałam delikatnej zmiany spojrzenia na bloga, co powinno dodatnio wpłynąć na jego treść. Teraz czas na podsumowanie tego, co mija, aby móc przywitać to, co przyjdzie 🙂

(więcej…)

Chcesz zmieniać świat? Zacznij od siebie!

Dzisiaj rano przyszły do mnie takie słowa:

No ba – pomyślałam – ja też tak mam! Poczucie, że świat trzeba zmienić ściga mnie jeszcze od czasów późnej podstawówki, więc już bardzo długo, a ja nadal się z nim nie rozprawiłam. Życie jednak nie jest takie proste – nie da się mieć wszystkiego i być wszystkim. Życie to sztuka wyboru, ale jak wybierać, żeby nie żałować? I jak to wpływa na nasze otoczenie?

(więcej…)

Uczciwość wobec siebie – ważna sprawa

Zainspirowana wpisem Kasi z Simplicite.pl, który znajdziecie tutaj, zaczęłam się zastanawiać nad pozornie bardzo prostą sprawą – uczciwością wobec samej siebie. Całkiem niedawno, czytając książkę Kamili Rowińskiej “Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale” odkryłam, że mam w tym zakresie sporo za uszami, więc idąc po nitce do kłębka, zaczęłam rozkminiać, czym jest uczciwość wobec siebie i dlaczego tak łatwo ją zagłuszyć.

Obraz <a href="https://pixabay.com/pl/users/Tumisu-148124/?utm_source=link-attribution&utm_medium=referral&utm_campaign=image&utm_content=2991600"> Tumisu</a> z <a href="https://pixabay.com/?utm_source=link-attribution&utm_medium=referral&utm_campaign=image&utm_content=2991600"> Pixabay</a>

(więcej…)

Jak czerpać siłę z życiowych trudności?

Życie jest trudne. Niezależnie od tego, jakimi optymistami jesteśmy, ile naszych szklanek jest do połowy pełnych, życie jest trudne. Co dzień przynosi nam nowe problemy, rzuca kłody pod nogi i wystawia na próbę. Co jakiś czas zadaje nam ciosy, po których bardzo ciężko wrócić do siebie. Poza tym to już nigdy nie jest to samo “ja”, co przed ciosem – zmieniamy się, zmieniają nas trudności, jakie pokonujemy. Rośniemy w siłę lub kurczymy się po każdym zadanym razie – od nas zależy, w którą stronę pójdziemy. (więcej…)

Dekalog nowoczesnej kobiety


Photo by freestocks.org on Unsplash

Ciężko jest być kobietą. Teraz, dzisiaj, ale wczoraj też tak było. Tyle wymagań, standardów, sprzecznych potrzeb i ogólnego chaosu. Dlatego dziś – w ten ponury lutowy poniedziałek – u mnie tłumaczenie krótkiego tekstu Natalie Patterson, dedykowane każdej kobiecie – bez wyjątku! Warto doceniać samą siebie i o siebie dbać, o czym pisałam tutaj, bo nikt inny o nas nie zadba, odgadując w sekundę nasze potrzeby. Możemy to zrobić tylko my same, czego uczę się wciąż na nowo. Jeżeli i Tobie zdarza się o sobie zapomnieć, weź ten krótki tekst i przypominaj go sobie zawsze, gdy do tego dojdzie. Dbaj o siebie! (więcej…)

5 rzeczy, które wywołały u mnie uśmiech w tym miesiącu (NOWY CYKL)


Photo by rawpixel on Unsplash

Po ostatnim wpisie dostałam sporo komentarzy, iż tekst jest smutny i czemu ja też jestem taka smutna itp. Otóż pragnę zdementować – NIE JESTEM SMUTNA! Bywam, to prawda, ale czy wszyscy musimy chodzić z przyklejonym uśmiechem? Choć napotykam ostatnio sporo trudności życiowych, w żaden sposób nie oznacza to, że nie doceniam tego, co mam, snuję się po kątach w czarnych ciuchach (choć głęboką czerń uwielbiam) i chlipię bezwładnie na szezlongu (ech, zawsze chciałam mieć szezlong, ale jakoś nie wyszło). Jest wprost przeciwnie – działam, pracuję, rehabilituję, jeżdżę, rozmawiam, czytam, bawię się – żyję po prostu. Doceniam to, co mam, ale żeby nie były to czcze słowa, wprowadzam od tej pory nowy cykl na blogu – wpis ostatniego dnia miesiąca na temat 5 rzeczy, które w tym miesiącu wywołały u mnie uśmiech. No to zaczynamy 🙂 (więcej…)

Jestem mamą chorego dziecka

Moje roczne dziecko ma nowotwór. Albo miało. W każdym razie guz wycięto, „została” rehabilitacja i kontrola. To już za 20 dni. Właściwie do tej pory nie miałam miejsca na refleksję na ten temat, a przecież nowotwór to diagnoza, która powala. Mojego dziecka nie powaliła i mam nadzieję, że tak pozostanie.

Ludzie mierzą się w życiu z różnymi trudnościami. Zazwyczaj są to drobne rzeczy, które urastają do rangi problemów życiowych. Brzydka pogoda, nudna praca, przeziębienie, korki – to wszystko są sprawy, które mogą uprzykrzyć życie, ale nie stawiają go na ostrzu noża. Sprawy trudne, ostateczne, jak poważna choroba, zdrada, przemoc, depresja, to nie są rzeczy medialne, o których można pisać w mediach społecznościowych. No chyba, że zrobi się z nich swój przymiot. Taka depresja jeszcze może być pociągająca – w sensie przyciągania obserwatorów. To jak z patrzeniem na auta po wypadku samochodowym, gdy się koło nich przejeżdża. Ciężko oprzeć się pokusie wojeryzmu. (więcej…)